Badanie przeprowadzone przez firmę ESET wykazało, że każdego roku w brytyjskich pralniach ginie 22 266 pamięci USB i 973 telefonów komórkowych. Na dodatek tylko połowa z tych urządzeń wraca do swoich właścicieli. Wyniki badań wyraźnie wskazują, że użytkownicy nie przywiązują zbyt dużej wagi do bezpieczeństwa danych przechowywanych na pamięciach przenośnych. Oznacza to, że co roku ginie ogromna ilość prywatnych i służbowych danych, bardzo często niezabezpieczonych.
Pendrive'y giną w pralniach
Badania ESET wykazały, że co miesiąc pracownicy każdej z pralni w Wielkiej Brytanii znajdują aż 4 pamięci przenośne. Zdumiewa fakt, że zaledwie 53 procent pozostawionych w ten sposób pendrive’ów wróciło do właścicieli. Nie wiadomo co stało się z pozostałymi pamięciami USB, a więc plikami oraz dokumentami zapisanymi na tych urządzeniach. Jak twierdzi Kamil Sadkowski, analityk zagrożeń z firmy ESET, prywatne zdjęcia czy filmy w rękach nieodpowiednich osób mogą zostać opublikowane w Internecie lub posłużyć do szantażu osób, których dotyczą. Jeśli to są firmowe dane, konsekwencje mogą być poważniejsze – zarówno dla firm jak i pracownika. Firma może stracić projekt nad którym pracowała, a pracownik może zostać zwolniony z powodu utraty tak ważnych informacji.
Konsekwencje utraty danych
Wyniki badań zwracają szczególną uwagę na kwestie zabezpieczeń pamięci USB. Eksperci ESET radzą, aby zachować szczególną ostrożność przy zapisywaniu cennych i prywatnych danych na urządzeniach z pamięcią przenośną. Warto także rozważyć szyfrowanie pamięci USB, aby po wpadnięciu w niepowołane ręce, prywatne dane zawsze były bezpieczne.
Co jeszcze znajdują w pralniach
Bezpieczeństwo danych na pamięciach przenośnych – wnioski z raportu ESET
Inne przedmioty, jakie znaleźli pracownicy pralni w ubraniach przyniesionych do czyszczenia to 1600 funtów, proteza zębowa, frytki, a także… martwy szczur.
Badanie zostało przeprowadzone na próbie 500 pralni chemicznych i samoobsługowych w Wielkiej Brytanii w listopadzie 2015. Wyniki zostały ekstrapolowane na cały rok i kilka tysięcy brytyjskich pralni.
Podsumowanie
Badanie ESET objęło 500 brytyjskich pralni chemicznych i samoobsługowych w listopadzie 2015 roku. Wyniki ekstrapolowano na cały rok i kilka tysięcy placówek – każdego roku w pralniach ginie 22 266 pamięci USB oraz 973 telefony komórkowe. Do właścicieli wraca zaledwie 53 procent pendrive'ów, a wraz z resztą przepadają niezabezpieczone pliki i dokumenty.
Kamil Sadkowski z ESET ostrzega, że prywatne zdjęcia mogą posłużyć do szantażu, a utrata firmowych danych oznacza dla pracownika ryzyko zwolnienia. Wśród rzeczy zostawianych w ubraniach znalazły się też proteza zębowa, frytki i martwy szczur.