Czego się dowiesz z tego artykułu:

  • Na czym polega klonowanie głosu za pomocą AI i jak działa technologia
  • Jak marki wykorzystują voice cloning w reklamach i content marketingu
  • Jakie ryzyka i kontrowersje niesie za sobą ta technologia

Nowy wymiar personalizacji – co potrafi voice cloning?

Voice cloning to technologia pozwalająca na wierne odtworzenie głosu dowolnej osoby przy użyciu algorytmów sztucznej inteligencji. Wystarczy kilkuminutowa próbka nagrania, aby model AI był w stanie generować nowe wypowiedzi, które brzmią niemal identycznie jak oryginalny głos. Dzięki rozwojowi narzędzi takich jak ElevenLabs, Descript Overdub czy Respeecher, technologia ta trafia pod strzechy – i do briefów reklamowych.

Głos celebryty bez jego udziału?

Wyobraź sobie, że twój ulubiony aktor czy influencer czyta ci reklamę szamponu – mimo że nigdy nie brał udziału w kampanii. To już się dzieje. Kilka dużych marek w USA testowało kampanie z użyciem wygenerowanych głosów znanych osób (za zgodą lub jako ich „cyfrowy bliźniak”). Tego typu działania są możliwe dzięki umowom licencyjnym i coraz popularniejszym modelom „digital voice rights”.

W Polsce w 2024 roku głośno było o eksperymentalnej kampanii audiobooków, w której wykorzystano klonowany głos znanego aktora dubbingowego. Odbiór? Mieszany. Jedni chwalili naturalność brzmienia, inni krytykowali brak emocji i autentyczności.


Marketing, który mówi twoim głosem


Coraz więcej firm korzysta z voice cloningu do:

  • tworzenia spersonalizowanych wiadomości dla klientów,

  • produkcji voice-overów do filmów i prezentacji,

  • automatyzacji call center z naturalnie brzmiącym asystentem głosowym,

  • testowania różnych wersji reklamy audio bez konieczności ponownego nagrywania.


Technologia daje ogromne oszczędności – zarówno czasowe, jak i finansowe.

Nie trzeba rezerwować studia, angażować lektora czy organizować poprawek. Wystarczy kilka kliknięć.

Ciekawostka


W 2023 roku Coca-Cola w jednej z kampanii testowej użyła AI do odtworzenia głosu zmarłego w 2001 roku Freda Rogersa (twórcy amerykańskiego programu edukacyjnego). Głos posłużył do narracji wideo wspierającego kampanię społeczną o życzliwości.

Kampania została szeroko nagłośniona, choć wzbudziła kontrowersje etyczne.

Ryzyka, o których trzeba mówić głośno


Nie wszystko złoto, co brzmi naturalnie. Klonowanie głosu rodzi wiele pytań:

  • Czy twórca zawsze wie, że jego głos jest wykorzystywany?

  • Jak chronić prawa autorskie do głosu?

  • Co jeśli AI zostanie użyta do manipulacji – np. tworzenia fake newsów lub podszywania się?

    AI voice cloning w marketingu – nowy wymiar personalizacji



Na podstawie badania opublikowanego przez jedno z czołowych czasopism technologicznych w 2024 roku, około 38,4% specjalistów ds. technologii uznaje voice cloning za „potencjalnie niebezpieczne narzędzie w nieodpowiednich rękach”. Jednocześnie niemal 41,2% marketerów zadeklarowało, że planuje przetestować voice AI w swoich kampaniach do końca 2025 roku.

Co mówi prawo?


Obecnie w Polsce nie ma dedykowanego prawa chroniącego głos jako dobro osobiste w kontekście AI. Eksperci wskazują na konieczność uregulowania takich praktyk w kontekście praw autorskich, ochrony danych biometrycznych i etyki reklamy.

Podsumowanie


Voice cloning w marketingu to z jednej strony fascynujące narzędzie, które może zrewolucjonizować tworzenie treści audio. Z drugiej – potencjalna bomba etyczna. Kluczem do sukcesu będzie transparentność, zgoda twórców i świadome podejście marek do tej technologii.

W erze, w której autentyczność jest walutą zaufania, warto się zastanowić: czy głos z AI będzie tym, który chcemy naprawdę usłyszeć?

Informacje o firmie

Przeczytaj także: