Tymczasem aż 68 proc. firm przyjmujących zamówienia z innych krajów Unii Europejskiej za pośrednictwem WWW, to firmy małe.
Małe firmy rządzą eksportem online
Jak wynika z raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową pt. „Działalność transgraniczna polskich sklepów internetowych", średnie firmy generują 26 proc. ruchu w zagranicznych zamówieniach online, podczas gdy te duże jedynie 6 proc. Możliwości promocji w tym zakresie także na krajowym rynku są znaczne.
- W internecie istnieje wiele narzędzi, które wspierają i mogą wspierać obecność polskich firm za granicą. Często przedsiębiorstwa nie zdają sobie sprawy z istnienia tego typu możliwości. Mamy m.in. program pod patronatem Ministerstwa Gospodarki, Internetowa Rewolucja bez Granic, w którym wraz z innymi partnerami umożliwiamy polskim firmom rozpoczęcie działalności na innych rynkach - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Agnieszka Hryniewicz-Bieniek z Google Polska.
Internetowa Rewolucja bez Granic
Po raz pierwszy Internetowa Rewolucja została ogłoszona niemal cztery lata temu. Daje ona każdej małej i średniej firmie możliwość zarejestrowania za darmo domeny, stworzenia pierwszej strony WWW, umieszczenia wizytówki na mapach internetowych czy też np. wypróbowania kampanii w sieci.
- Wiąże się to nie tylko z utworzeniem strony np. w domenie '.eu', ale też ze wsparciem promocyjnym, czyli z pierwszą kampanią w 26 różnych językach, w zależności od tego, jakie są potrzeby danej firmy, danej branży, Dostarczamy również wiele narzędzi, które umożliwiają analizę zagranicznych rynków, czyli zorientowanie się w potencjalnym popycie, w tym np. jaka jest konkurencja - mówi Agnieszka Hryniewicz-Bieniek.
Bariera promocji zagranicznej
Bariery promocji w internecie wśród małych i średnich firm
Polscy przedsiębiorcy korzystają z sieci jedynie w podstawowym zakresie. Tylko 31 proc. ma stronę WWW, a 6 proc. sklep internetowy w innej niż polska wersji językowej. Jednocześnie tylko co druga firma korzysta z internetowych tłumaczy, mimo że słyszało o nich aż 85 proc. z nich. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o promocję zagraniczną. Jedynie 13 proc. małych i średnich firm reklamuje się w językach innych niż polski, a co dziesiąty podmiot w ogóle planuje takie działania.
- To, o czym mówimy, jest za darmo. Nawet konsultacja przez pierwsze 3 miesiące, jak zacząć kampanię promocyjną za granicą. To wszystko jest w ramach tego programu - podkreśla Agnieszka Hryniewicz-Bieniek. I dodaje, że jak na razie z takiego rozwiązania skorzystało kilka tysięcy firm.
Organizatorami akcji są Google Polska, home.pl i PKPP Lewiatan.
Podsumowanie
Tylko 31 proc. polskich małych i średnich firm ma stronę WWW, a jedynie 6 proc. prowadzi sklep internetowy w wersji innej niż polska. Z zagranicznej promocji korzysta zaledwie 13 proc. przedsiębiorstw, choć – jak wynika z raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową – to właśnie małe firmy generują 68 proc. zamówień online z innych krajów UE.
Narzędziem wspierającym ekspansję jest program Internetowa Rewolucja bez Granic, realizowany przez Google Polska, home.pl i PKPP Lewiatan pod patronatem Ministerstwa Gospodarki. Oferuje darmową domenę, stronę WWW, wizytówkę na mapach, a nawet pierwszą kampanię w 26 językach i konsultacje przez 3 miesiące. Do tej pory skorzystało z niego kilka tysięcy firm.