Kiepskie krzesła i brak sprzętu

Zaniedbań pracodawców w kwestii zapewniania osobom zatrudnionym odpowiednich warunków pracy jest wiele. Najczęściej uchybienia dotyczą stanowiska, na którym się pracuje. Biurka nierzadko mają nieodpowiednią wysokość i za małą powierzchnię, a krzesła są kiepskiej jakości – czasami niemal się rozpadają. „Z przeprowadzonych badań wynika, że statystycznie pracodawca zmienia pracownikowi krzesło raz na osiem lat. Co więcej, w biurach brakuje sprzętu gwarantowanego (na żądanie pracownika) prawnie, czyli podnóżka i podstawki pod monitor” – mówi serwisowi infoWire.pl Jacek Świgost z firmy Fellowes.

Laptop zamiast komputera stacjonarnego

Tym, co również budzi niepokój, jest częste wyposażanie miejsc pracy w laptopy zamiast w komputery stacjonarne. „A przecież laptop nie jest przeznaczony do trybu ośmiogodzinnej pracy w biurze. Jest idealny w czasie podróży albo do pracy zdalnej, kiedy wykonywane zadanie trwa krótko, jak np. drobna korekta danych w prezentacji” – zaznacza rozmówca. Te popularne, ale negatywne, praktyki pracodawców skutkują licznymi schorzeniami u zatrudnionych. Najczęściej skarżą się oni na bóle pleców. Problemem są też zespół cieśni nadgarstka i niedokrwienie. Oprócz tego dokuczają urazy wywołane przeciążeniem kończyn górnych, a także bóle stóp.

Ergonomia się opłaca

Nie twórz technokalek z pracowników – zapewnij odpowiednie warunki pracy

„Pracodawcy powinni pamiętać, że osoba, która pracuje przy stanowisku dostosowanym do jej indywidualnych potrzeb, jest efektywniejsza: nie kręci się, mniej chodzi po biurze, a do tego, co ważne, rzadko korzysta ze zwolnień lekarskich” – podkreśla ekspert. Dzięki przestrzeganiu zasad ergonomii unika się ponadto kosztów związanych z pobytami pracowników w sanatoriach oraz ośrodkach rehabilitacyjnych.

Podsumowanie

Z badania przywołanego przez Jacka Świgosta z firmy Fellowes wynika, że statystycznie pracodawca wymienia pracownikowi krzesło raz na osiem lat, a w biurach brakuje podnóżka i podstawki pod monitor, czyli sprzętu gwarantowanego prawnie na żądanie zatrudnionego.

Ekspert zwraca też uwagę, że laptop nie służy do ośmiogodzinnej pracy biurowej, choć wiele firm zastępuje nim komputer stacjonarny. Skutki to bóle pleców, zespół cieśni nadgarstka, niedokrwienie i urazy kończyn górnych. Ergonomia ogranicza absencję i koszty rehabilitacji.