Fiskus wycofał się z podwyżki limitu
Jak donosi Puls Biznesu w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich w tej sprawie wiceminister finansów Maciej Grabowski wyjaśnił, że właśnie z tych względów wycofano się z podwyżki w trakcie prac nad nowelizacją ustawy o podatku od towarów i usług (VAT). Obecnie zwolnione z tego podatku są prezenty o łącznej wartości w roku podatkowym do 100 zł, jeśli jest prowadzona ewidencja osób nimi obdarowanych.
Ile wart jest rynek upominków
Jeśli nie prowadzi się takiej ewidencji, zwolnieniu podlegają tylko drobne upominki do 10 zł. Polska Izba Artykułów Promocyjnych bardzo aktywnie włączała się do dyskusji nad projektowanymi zmianami w VAT. I stale walczy o wyższe limity, mimo zakończonych prac nad nowelą. Jak argumentuje, upominki reklamowe wspierają sprzedaż i działania wszystkich sektorów gospodarki, służą też promocji Polski.Według Katarzyny Wojniak, dyrektora generalnego PIAP, branża artykułów promocyjnych w Polsce jest szacowana na ok. 6 tys. agencji reklamowych oraz ok. 700 głównych dostawców. Wraz z podwykonawcami to ponad 10 tys. firm i kilka razy więcej zatrudnionych. Rynek usług marketingu bezpośredniego - BTL został oszacowany na 400 mln EUR. Stanowi więc istotną część poważnego i obiecującego biznesu.
PR, tradycja i codzienna praca
- Prezenty wyrażają elementarne podziękowanie „thank you for the business" bez wchodzenia w rozważania na tematy etyczne - tłumaczy Wojciech Warski, przewodniczący Konwentu Business Centre Club (BCC), prezes Softex Data. Andrzej T. Prelicz, ekspert BCC ds. podatków, podkreśla, że upominki są elementem public relations, rozumianego jako pozyskiwanie przychylnego nastawienia do firmy różnych grup społecznych. Niemałą rolę pełni też tradycja.
Mikrobiznes a koszty reprezentacji
- W naszym kręgu kultury przyjęte jest obdarowywanie ważnych dla nas osób prezentami z różnych okazji - podkreśla ekspert BCC. Jakub Wlazło, prezes agencji reklamowej RITF, zwraca uwagę, że wiele produktów objętych limitem podatkowym staje się narzędziem codziennej pracy, jak np. kalendarz książkowy z logo i danymi firmy, czy pendrive z wgraną na stałe ofertę handlową.
Prezenty bez VAT – jakie limity zwolnień obowiązują?
- Firma może sama kupić taki nośnik. Nie widzimy żadnej różnicy pomiędzy przekazywanym a kupionym w sklepie produktem, poza jego oczywistą formą reklamy - ocenia prezes RITF. I dodaje: wiele branż, w których nie wytwarza się produktów masowych, stawia na wręczenie artykułów promocyjnych nie jako formę gratyfikacji, ale stały element współpracy, np. odzieży roboczej dla wykonawców pracujących na maszynach lub produktach darczyńcy. Nie wszędzie do upominków przywiązuje się dużą wagę. W ocenie Elżbiety Lutow, eksperta Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP), problem limitów zwolnień w VAT na prezenty dotyczy raczej strategii marketingowychstosowanych przez większe firmy. Natomiast przedsiębiorcy z grupy mikrobiznesu wręczają je kontrahentom sporadycznie i mają one wartość symboliczną.
- Przedsiębiorcy częściej sygnalizują problemy z kosztami reprezentacji, bo nawet najdrobniejsze wydatki na usługi gastronomiczne czy zakup żywności i napojów nie są podatkowo uznawane za koszty - zauważa Elżbieta Lutow. (PB.pl)
Podsumowanie
Wiceminister finansów Maciej Grabowski potwierdził w odpowiedzi na interpelację poselską, że z podwyżki limitu zwolnienia z VAT dla prezentów wycofano się w trakcie prac nad nowelizacją ustawy. Obecnie zwolnienie obejmuje prezenty o rocznej wartości do 100 zł, jeśli firma prowadzi ewidencję obdarowanych, a bez takiej ewidencji tylko drobne upominki do 10 zł.
Polska Izba Artykułów Promocyjnych, szacująca rynek usług marketingu bezpośredniego BTL na 400 mln EUR, nadal zabiega o wyższe limity. Przedstawiciele BCC i RITF przekonują, że upominki takie jak kalendarz z logo czy pendrive z ofertą bywają narzędziem codziennej pracy, a nie tylko gratyfikacją.