203 tys. tweetów w 4 dni
O popularności produkcji najlepiej świadczy 203.000 Amerykanów, którzy opublikowali 373.000 tweetów na temat serialu w przeciągu 4 dni od pojawienia się najnowszych odcinków "House od Cards". Wyniki są podsumowaniem aktywności tylko w samych Stanach Zjednoczonych.
Przeciek przed premierą
Trudno powiedzieć, czy akcja ta była zaplanowana czy też zupełnie przypadkowa, ale na początku zeszłego miesiąca, Netflix opublikowało 3 sezon serialu na dwa tygodnie przed oficjalną premierą. Za przyczynę uznano usterki techniczne, jednak faktem jest, że wydarzenie jeszcze bardziej wzmocniło oczekiwanie fanów. W pierwszej godzinie po wycieku, pojawiło się 55,000 twittów na ten temat, a serial był dostępny jedynie przez 20 minut.
Plakaty fikcyjnego prezydenta
Wokół serialu powstało wiele ciekawych inicjatyw. Oficjalny funpage namawia do dzielenia się swoimi ulubionymi cytatami Franka Underwooda. Innym ciekawym pomysłem było stworzenie plakatów promujących fikcyjnego prezydenta, inspirowanych tymi, którymi promowali się prawdziwi ojcowie narodu.
Serial idealny, ale nie polityka
"House of Cards" został zrobiony w każdym detalu opierając się na dogłębnie zbadanych preferencjach widzów i statystycznie rzecz biorąc jest to serial idealny. Mimo to, oglądając kolejne poczynania Franka Underwooda, mamy nadzieję, że nie mają one zbyt wiele wspólnego z prawdziwą polityką.
Podsumowanie
Trzeci sezon "House of Cards" wywołał w USA 373.000 tweetów od 203.000 użytkowników w ciągu czterech dni od premiery. Wcześniej Netflix udostępnił odcinki na dwa tygodnie przed oficjalną datą, tłumacząc to usterkami technicznymi — w pierwszej godzinie po wycieku pojawiło się 55,000 wpisów, choć serial dostępny był tylko przez 20 minut.
Wokół produkcji powstały inicjatywy promocyjne, m.in. plakaty fikcyjnego prezydenta wzorowane na materiałach prawdziwych amerykańskich polityków. Serial powstał na podstawie dogłębnej analizy preferencji widzów.