Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta popularny dyskont w arbitralny sposób narzucał dostawcom niektóre rabaty.
Według UOKiK nieuczciwe praktyki Biedronki rozpoczęły się już w 2018 roku i dotknęły przeszło 200 dostawców. Właściciel sieci, spółka Jeronimo Martins w ciągu dwóch lat w ten sposób zarobiła przeszło 600 mln złotych!
Wykorzystywani przede wszystkim dostawcy warzyw i owoców
Nieuczciwe rabaty i ich ofiary
W 80% wykorzystani przez sieć zostali przede wszystkim dostawcy warzyw i owoców. Jak podał UOKiK, z informacji dostarczonych przez urząd monopolowy wynika, że kontrahenci współpracujący z siecią byli informowani o konieczności udzielenia rabatu dopiero po zrealizowaniu dostaw, pod koniec okresu rozliczeniowego. Tym samym współpracujące z Biedronką podmioty nie mogły oszacować spodziewanego zysku, ponieważ w każdej chwili sieć mogła zażądać pomniejszenia wynagrodzenia poprzez przyznanie dodatkowego rabatu.
W skrajnych przypadkach wysokość nieuczciwego rabatu przekraczała aż 20 proc. całego obrotu wypracowanego z Biedronką.
- Spółka Jeronimo Martins Polska stosowała nieuczciwy mechanizm arbitralnego zmniejszania kontrahentom wynagrodzenia za już zrealizowane dostawy. Co istotne, dodatkowe rabaty uzyskiwane od dostawców żywności nie miały przełożenia na niższe ceny produktów dla klientów sieci Biedronka. To absolutnie niedopuszczalne wykorzystywanie siły rynkowej przez sieć handlową - oświadczył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Adekwatna kara?
Kara za nadużycie siły rynkowej
Kara UOKiK dla Biedronki a sytuacja innych sieci handlowych
Prezes UOKIK dodaje, że stosowane praktyki niszczą podstawy uczciwej konkurencji i odpowiedzialności za kontrahentów oraz są przejawem głębokiej nieuczciwości i braku szacunku dla innych przedsiębiorców. Na wysokość kary wpłynęło przede wszystkim naruszenie przepisów prawa, uciążliwość stosowanej praktyki oraz wysokości nieuczciwie uzyskanych korzyści przez portugalską sieć. Biedronka została również zmuszona do zakończenia stosowania niedozwolonych czynności.
Kontrole innych sieci
Pokrzywdzeni kontrahenci mogą ubiegać się o odszkodowania od Biedronki w postępowaniach cywilnych. Tomasz Chróstny dodatkowo zaznaczył, że Urząd przygląda się również rabatom retro uzyskiwanym przez inne sieci handlowe działające w Polsce.
Podsumowanie
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na sieć Biedronka karę w wysokości 723 mln zł za nieuczciwe praktyki wobec dostawców. Jak ustalono, dyskont od 2018 roku arbitralnie narzucał rabaty po zrealizowaniu dostaw, co objęło ponad 200 kontrahentów, głównie z sektora warzyw i owoców. W skrajnych przypadkach potrącenia sięgały 20% obrotu.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że praktyki nie miały przełożenia na ceny dla klientów, a jedynie zwiększały zyski właściciela sieci – spółki Jeronimo Martins. Urząd zapowiada dalsze kontrole innych sieci handlowych w Polsce pod kątem podobnych rabatów retro. Poszkodowani dostawcy mogą dochodzić odszkodowań na drodze cywilnej.