Mogłoby się wydawać, że nie można wziąć urlopu od dobroczynności czy troski, jednak postawa twórców akcji “Karmimy Psiaki” pokazuje co innego. Każdy, kto dzisiaj wejdzie na ich stronę internetową, będzie mógł zobaczyć jedynie komunikat o rozpoczętym urlopie. Co więcej, nieaktywne są zakładki pozwalające udzielać pomocy bezdomnym Psiakom, zamarł również fanpage akcji na Facebooku.

Akcja "Karmimy Psiaki" na urlopie

Pracownicy, jak podaje komunikat, odpowiedzą na wszystkie e-maile i telefony po powrocie z wakacji. Na stronie internetowej brakuje jednak informacji, kiedy planują znów zacząć działać na rzecz porzucanych czworonogów.

Podsumowanie

Akcja "Karmimy Psiaki" zaskoczyła swoich sympatyków, ogłaszając urlop od prowadzonej działalności. Strona internetowa wyświetla jedynie komunikat o wakacyjnej przerwie, zakładki do udzielania pomocy bezdomnym zwierzętom są nieaktywne, a fanpage na Facebooku zamarł.

Twórcy akcji nie podają daty powrotu do działań na rzecz porzucanych czworonogów, informują jedynie, że na e-maile i telefony odpowiedzą po wakacjach. To nietypowa sytuacja w świecie organizacji charytatywnych, gdzie ciągłość komunikacji z darczyńcami jest zwykle kluczowa dla utrzymania zaufania i wsparcia.