targaną kryzysem Europą - donosi agencja Reuters.

Wyniki Inditexu mimo kryzysu

Inditex jest znany jako pionier tzw. szybkiej mody, która polega na szybkim dostosowywaniu się do potrzeb klienta i sprzedaży po przystępnych cenach ubrań znanych z wybiegów. Zysk netto koncernu wzrósł o 22 proc. do 2,4 mld euro (3,1 mld dolarów), a dzięki zagranicznej ekspansji firmie udało się - w przeciwieństwie do wielu konkurentów - zrekompensować straty poniesione w Europie.

Zysk był bliższy dolnej części widełek oczekiwań niektórych analityków.

Marże pod presją walut i wyprzedaży

Analitycy uważają, że za spadkiem marży w czwartym kwartale mogą kryć się negatywne skutki wahań walutowych oraz większy udział wyprzedaży, ale firma, która w swoim poftfolio ma również młodzieżową markę Bershka oraz droższą Massimo Dutti, nie ujawniła żadnych szczegółów.

- Wszystkie czynniki są na miejscu, model firmy dalej funkcjonuje bez problemów, a spowolnienie wynika także z efektu wysokiej bazy - mówi agencji Reuters, analizująca rynek detaliczny Anne Critchlow z londyńskiego Societe Generale.

Azja i Ameryki równoważą Europę

Sprzedaż wzrosła o 16 proc. do 15,9 mld euro, a udział w niej kontynentu azjatyckiego wzrósł z 18 do 20 proc. W obu Amerykach koncern sprzedaje teraz 14 zamiast 12 proc. swojej produkcji.

Sprzedaż w Europie z wyłączaniem Hiszpanii niezmiennie odpowiada za ok. 45 proc. wszystkich przychodów Inditexu.

Sieć sklepów, którą założył trzeci najbogatszy człowiek świata Amancio Ortega, otwierała nowe sklepy na 64 rynkach. Po raz pierwszy pojawiła się w Gruzji, Bośni i Ekwadorze.

Udział sprzedaży Inditexu na rodzimym, hiszpańskim rynku spadł do 21 proc. całkowitych przychodów z 25 proc. zanotowanych rok wcześniej. Hiszpania jest pogrążona w recesji i tamtejsza sprzedaż detaliczna zmniejsza się już od 2,5 roku.

Właściciel Zary stawia na zagraniczną ekspansję

Firma poinformowała, że sprzedaż nieuwzględniająca nowych sklepów, wzrosła o 7 proc. w pierwszej połowie roku finansowego , a w drugiej dynamika spadła do 6 proc.

Na koniec stycznia Inditex posiadał ponad 6 tys. sklepów w 86 krajach. W sezonie jesienno-zimowym firma chce zainaugurować działalność w Rosji internetowego sklepu Zary.

Inditex, którego wartość akcji potroiła się na przestrzeni ostatnich pięciu lat, poinformował także, że zaproponuje wzrost dywidendy do 2,2 euro na każdą akcję.

W zeszłym miesiącu gorsze od oczekiwań wyniki opublikowała inna sieć odzieżowa - Esprit. Powodem jest kryzys w Europie, gdzie firma sprzedaje większość swoich kolekcji.

Pojęcia z artykułu

Sprzedaż detaliczna — dynamika sprzedaży detalicznej. Miesięczna zmiana obrotów sklepów, w cenach stałych (bez efektu inflacji) i bieżących. Podawana w podziale na kategorie towarów.

Dlaczego to ważne: Najbliższa rzeczywistości miara tego, czy klienci naprawdę kupują. Podział na kategorie pokazuje, gdzie pieniądze płyną, a skąd odpływają.

Kiedy się stosuje: Przy ocenie wyników na tle rynku, planowaniu promocji, rozmowach z zarządem o przyczynach spadku.

Czym grozi pominięcie: Bez rozbicia na kategorie łatwo uznać spadek w swojej za problem własny, gdy dotyczy całego rynku — albo odwrotnie.

Podsumowanie

Inditex, właściciel marki Zara, wypracował 2,4 mld euro zysku netto — o 22 proc. więcej niż rok wcześniej — i zrekompensował słabsze wyniki w Europie ekspansją zagraniczną. Sprzedaż wzrosła o 16 proc. do 15,9 mld euro, a udział kontynentu azjatyckiego w przychodach zwiększył się z 18 do 20 proc.

Udział Hiszpanii, pogrążonej w recesji, spadł z 25 do 21 proc. całkowitych przychodów. Firma zapowiedziała wzrost dywidendy do 2,2 euro na akcję oraz uruchomienie internetowego sklepu Zary w Rosji. Dla kontrastu gorsze od oczekiwań wyniki opublikowała sieć Esprit, mocno uzależniona od europejskiego rynku.