W piątek Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zaprezentowała spot nowej kampanii "Pasy. To trzyma Cię przy życiu". Koszt kampanii wynosi 3 miliony złotych. Co ciekawe, w materiale video pojawiły się błędy merytoryczne. -Ręce opadają - mówi w rozmowie z Onetem Wojciech Pasieczny, biegły sądowy w zakresie rekonstrukcji wypadków i były długoletni Radca Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.
"Pasy. To trzyma cię przy życiu” - to kolejna z cyklu kampanii Krajowej Rady BRD, w której edukujemy użytkowników dróg, ale nie poprzez wywoływanie negatywnych emocji. Bezpieczeństwo jest w modzie!" - czytamy na stronie internetowej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD).
Kampania za 3 miliony złotych z błędami
Nie sposób się z tym nie zgodzić, ale trudno dać przyzwolenie na karygodne błędy merytoryczne w spocie kampanii, która kosztowała aż 3 miliony złotych.
To już trzecia w tym miesiącu kampania Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD), dotycząca szeroko rozumianego bezpieczeństwa na drogach. Zachęca do zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodach.
Porażka kampanii reklamowej BRD za 3 miliony złotych
Kampanie społeczne z reguły mają za zadanie promowanie pewnych wzorców zachowań i zwrócenie uwagi społeczeństwa na zagrożenia płynące z niestosowania się do nich. A co w sytuacji, gdy kierowcy i pasażerowie dowiadują się głupot?
Pasażer nie dostaje punktów karnych
Odbiorcy tego przekazu dowiadują się, że "Nie ma znaczenia, czy nie zapiąłeś pasów z przodu czy z tyłu, grożą Ci takie same mandaty i punkty karne". Otóż spieszę uspokoić pasażerów, punktów karnych nie możecie otrzymać. Może ktoś w KRBRD powinien przeczytać przepisy przed zorganizowaniem konferencji z prezentacją nowego spotu. - Autorom spotu brakuje elementarnej wiedzy na temat stosowania punktów karnych. Punkty otrzymuje kierujący, a nie pasażer - mówi Wojciech Pasieczny, biegły sądowy w zakresie rekonstrukcji wypadków i były długoletni Radca Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.
Błędy w wyliczeniach energii kinetycznej
Ale to nie jedyny błąd, dodaje Wojciech Pasieczny. - Ponadto polecam korepetycje z fizyki w zakresie wyliczania energii kinetycznej. Błędnie wyliczono równowartość masy niezapiętego w pasy pasażera, który uderza w przedni fotel. Podano, że energia kinetyczna z jaką uderza równoważna jest 2,5 t. I tu zagadka. Może ktoś z internautów podpowie KRBRD, jaka powinna być ta wartość - mówi Wojciech Pasieczny.
Podsumowanie
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zaprezentowała spot kampanii „Pasy. To trzyma Cię przy życiu”, na którą przeznaczono 3 miliony złotych. W materiale znalazły się jednak błędy merytoryczne — twórcy przekonują, że pasażerowie mogą otrzymać takie same mandaty i punkty karne jak kierowcy.
Wojciech Pasieczny, biegły sądowy ds. rekonstrukcji wypadków i były Radca Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, zwraca uwagę, że punkty karne otrzymuje wyłącznie kierujący. Wskazuje też na błędne wyliczenie energii kinetycznej pasażera bez pasów, którego wartość określono na 2,5 t. To trzecia kampania KRBRD w tym miesiącu.