Na stronie internetowej brytyjskiego dziennika "The Guardian" pojawił się tekst, który stawia w negatywnym świetle firmę Nestle. Sponsorem artykułu jest marka konkurencyjna - Mondelez.

Kontrowersyjny tekst o Nestle

Kampania natywna czy promocja marki?

Tekst zatytułowany "Nestle przyznaje się do niewolniczych praktyk w Tajlandii i prowadził spór sądowy dotyczący zatrudnienia dzieci na Wybrzeżu Kości Słoniowej" od razu zwraca uwagę. Artykułowi towarzyszy znaczek Mondelez przy napisie "wspierany przez". Obok znajduje się również reklama firmy, która dołożyła swoją cegiełkę do powstania newsa. Mondelez korzysta z reklamowania się w natywnej wersji brytyjskiej gazety od listopada ubiegłego roku. Gazeta i koncern przyczyniający się do treści zaprzeczają, jakoby konkurent miał wpływ na treść i zawartość merytoryczną wpisu. Koncern spożywczy podkreśla, że zamieszczony artykuł jest jedynie elementem kampanii natywnej, która promuje zrównoważony rozwój w biznesie. Czytelnikom pozostaje ocenić, czy takie zabiegi mieszczą się w ramach promocji marki czy wychodzą poza jej granice.

Artykuł o Nestle sponsorowany przez markę Mondelez

 

Podsumowanie

Artykuł na stronie "The Guardian" krytykuje praktyki Nestle, a jego sponsorem jest konkurencyjny Mondelez. Obok tekstu widnieje znaczek "wspierany przez" oraz reklama firmy. Mondelez reklamuje się w natywnej wersji gazety od listopada ubiegłego roku.

Obie strony zaprzeczają, by sponsor wpływał na treść publikacji. Koncern spożywczy twierdzi, że to element kampanii promującej zrównoważony rozwój w biznesie. Czy takie działania to jeszcze promocja marki, czy już ingerencja w dziennikarstwo?