Prawa do znaku towarowego "Tiger" - znanych napojów energetycznych są wyłączną własnością Dariusza Michalczewskiego. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Krakowie.
Sześć lat sporu o znak "Tiger"
Konflikt na linii FoodCare - Michalczewski trwał od sześciu lat, kiedy zakończyła się ich współpraca. Powodem rozwiązania umowy, było niewypłacenie przez koncern, wynagrodzenia na rzecz prowadzonej przez boksera fundacji zajmującej się wyrównywaniem szans społecznych. Po mimo zaprzestania współpracy, firma nadal korzystała ze znaku towarowego "Tiger", a jak określił sąd również, z "dóbr osobistych i majątkowych Dariusza Michalczewskiego tj. jego pseudonimu - Tiger, oraz samego wizerunku boksera".
2,5 mln zł odszkodowania dla boksera
W tym miesiącu, sąd wydał wyrok zobowiązujący firmę FoodCare do zapłaty odszkodowania na rzecz boksera w wysokości 2,5 miliona złotych. Sąd uznał, że firma stosowała bezprawne praktyki wobec logotypu i słowa "Tiger" po rozwiązaniu przez nich wzajemnych umów o współpracę.
„Cieszę się, bo to następny korzystny dla mnie wyrok sądowy. Sąd zobowiązał FoodCare do zapłaty kolejnego wysokiego odszkodowania na moją rzecz. Co bardzo ważne liczy się fakt dostrzeżenia ponownie przez Sąd nieuczciwych działań FoodCare. Co do wysokości odszkodowania – będę rozważał odwołanie od tego wyroku, ponieważ uważam, że korzyści odniesione z naruszenia moich dóbr osobistych przez FoodCare były zdecydowanie większe. Kara powinna być dotkliwa, aby w przyszłości firma Pana Wiesława Włodarskiego naprawdę się zastanowiła, czy warto, jeśli będzie chciała kogoś następnego oszukać.” – komentuje Dariusz Tiger Michalczewski w oświadczeniu dla mediów.
FoodCare zapowiada apelację
FoodCare, jednak nie składa broni i przyznaje, że zamierza wystąpić o apelację do sądu.
"Formuła odszkodowania zaproponowana przez Powoda jest błędna pod każdym względem”. Firma jest zdania, że także częściowe uwzględnienie roszczeń jest błędne. „Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku Spółka z dużym prawdopodobieństwem skorzysta z prawa do apelacji. Według oceny zespołu prawnego FoodCare, wszelkie działania Spółki na rynku napojów energetycznych, które miały miejsce po rozwiązaniu w październiku 2010 r. umowy promocyjnej przez Dariusza Michalczewskiego, były zgodne z prawem. FoodCare posługiwał się bowiem słowem „tiger” w oznaczeniu produktu „Tiger Energy Drink” (jako elementem jego nazwy) na podstawie własnych uprawnień wynikających z faktu pierwszeństwa faktycznego używania tej nazwy jak i z faktu rejestracji znaków towarowych, czego Sąd nie uwzględnił.” – czytamy w oświadczeniu firmy.
Firma podkreśla, że jako twórca całej kampanii i komercyjnego sukcesu napoju, ma prawo do korzystania z wizerunku boksera, nawet po zakończeniu z nim współpracy.
Przeczytaj też:
- Multikino jako pierwsze w Europie z nowym funkcjami Facebook-a
- LifeTube Polska sprzedał swoje udziały
- Social media – miejsce kreowania wizerunku firmy czy generator kryzysów? (analiza)
Pojęcia z artykułu
Social Media. ユーザーがコンテンツを作成・公開・コメント・共有し、コミュニティを形成できるプラットフォーム。ブランドにとっては、オーガニックなチャネル、広告チャネル、カスタマーサポートチャネル、および分析チャネルとして機能する。
Spór o znak towarowy Tiger trwał sześć lat
Dlaczego to ważne: リーチ、対話、販売を1つの場所に集約する。顧客が時間を費やす場所で、ブランドが発信し、傾聴し、対応できる。また、カスタマーサポートや危機対応の最前線でもある。
Kiedy się stosuje: 常に使用:オーガニックコンテンツ、有料キャンペーン、問い合わせ対応、意見モニタリング、クリエイターとのコラボレーション。
Czym grozi pominięcie: SNSに存在しないことで、ブランドの物語は他者に委ねられてしまう。ブランドについて話題になることはあっても、その声はブランド自身のものではない。
Podsumowanie
Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że prawa do znaku towarowego "Tiger" należą wyłącznie do Dariusza Michalczewskiego, i zasądził od FoodCare 2,5 miliona złotych odszkodowania. Spór trwa od sześciu lat, od zakończenia współpracy, którą bokser rozwiązał po niewypłaceniu wynagrodzenia na rzecz jego fundacji.
FoodCare, który po październiku 2010 r. nadal posługiwał się słowem "tiger" w nazwie Tiger Energy Drink, twierdzi, że działał na podstawie własnych uprawnień z rejestracji znaków i zapowiada apelację. Michalczewski rozważa z kolei odwołanie, uznając kwotę za zbyt niską.