Personalizacja zamiast inwigilacji
Supermarketom nie chodzi o inwigilację swoich klientów czy ich obserwowanie. Chcą one natomiast w ten sposób spersonalizować reklamy wyświetlane do klientów. Skanery rozmieszczone w okolicach kas będą rozpoznawać płeć i wyświetlać bardziej spersonalizowane treści.
Płeć i pora dnia kluczem do przekazu
Ponadto system skanuje datę oraz godzinę, dzięki czemu oprócz płci dostosowuje wyświetlany komunikat do pory dnia. Kobietom w godzinach popołudniowych prezentuje porady kulinarne, zaś mężczyznom np. napoje energetyzujące.
Kontrowersje wśród klientów
Nowy pomysł wzbudził kontrowersje klientów. Nie są oni przekonani czy obraz nie identyfikuje jednak osób.
Podsumowanie
Tesco testuje skanery przy kasach, które rozpoznają płeć klientów i dostosowują wyświetlane reklamy. System analizuje także datę oraz porę dnia, dzięki czemu wieczorem kobietom pokaże porady kulinarne, a mężczyznom napoje energetyzujące. Sieć zapewnia, że celem nie jest inwigilacja, lecz personalizacja przekazu.
Rozwiązanie wywołało jednak sprzeciw części klientów – mają wątpliwości, czy obraz nie identyfikuje konkretnych osób. To kolejny przykład napięcia między skutecznością reklamy a prywatnością w handlu detalicznym.