Okazuje się, że internet to zdecydowanie bardziej opłacalny obszar reklamowy niż telewizja. Na podstawie badań domu mediowego Zenith oszacowano o ile więcej reklamodawcy zainwestują na promocję w sieci.
Marketerzy na całym świecie wydadzą aż o 40 miliardów więcej na reklamę zamieszczoną w internecie, w porównaniu do tej publikowanej w telewizji. To właśnie takie wnioski wynikły z analizy, którą przeprowadził jeden z domów mediowych. Jak podaje Zenith budżety na reklamę online stanowić będą 40 procent ogólnych wydatków na płatne promowanie.
Biorąc pod uwagę prędkość, z jaką rozwija się technologia oraz coraz większy poziom ufności ludzi do urządzeń mobilnych z dostępem do internetu, to takie wyniki badań nie powinny być dla nikogo szokujące.
Jaki wpływ na reklamę mają social media?
Wydatki na reklamę w internecie
Wzrost reklamy online obecnie zawdzięcza się przede wszystkim mediom społecznościowym i formatom display. Największy udział ma w tym Facebook, Instagram oraz YouTube.
Zenith obliczył, że budżety reklamowe na social media wzrosną w tym roku na całym świecie aż o 21 procent do kwoty 58 miliardów dolarów. Koszty związane z reklamą wideo online wzrosną o 19 procent, co w rezultacie wyniesie aż 32 miliardy dolarów. Oczywiście reklamodawcy najchętniej swoje reklamy kierują do wyszukiwarek, takich jak między innymi Google. Na ten format reklamy marketerzy najprawdopodobniej w tym roku wydadzą nawet 95 miliardów dolarów.
Analitycy firmy Zenith wskazują, że 60 procent budżetów reklamowych na internet przeznaczanych jest na promocję na urządzeniach mobilnych. Biorąc pod uwagę poprzedni rok, obecnie wzrost inwestycyjny wynosi aż 25 procent więcej. Natomiast warto też zwrócić uwagę, że wydatki na promocję na urządzeniach stacjonarnych spadły o 4 procent.
Dom mediowy Zenith, według swoich wstępnych wyliczeń podaje, że wydatki na reklamę w 2018 roku wzrosną o 5 procent w skali globalnej, co oznacza, że wyniosą 579 miliardów dolarów.
Pojęcia z artykułu
Wydatki na reklamę — AdSpend — rynek reklamowy. Łączna wartość zakupu mediów w danym okresie, w podziale na kanały: telewizja, internet, outdoor, radio, prasa, kino.
Dlaczego to ważne: Punkt odniesienia dla własnego budżetu i podstawa rozmowy o udziale w rynku reklamowym kategorii.
Kiedy się stosuje: Przy planowaniu rocznym, analizie konkurencji, rozmowach o budżecie z zarządem.
Czym grozi pominięcie: Bez danych rynkowych „zwiększyliśmy budżet o 10%" nie znaczy nic — jeśli konkurencja zwiększyła o 30%, udział w głosie spadł.
Social Media — Media społecznościowe. Platformy umożliwiające użytkownikom tworzenie, publikowanie, komentowanie i udostępnianie treści oraz budowanie społeczności. Dla marki są kanałem organicznym, reklamowym, obsługowym i analitycznym.
Dlaczego to ważne: Łączy zasięg, dialog i sprzedaż w jednym miejscu: marka mówi, słucha i odpowiada tam, gdzie odbiorcy spędzają czas. To także kanał obsługi i pierwszy front kryzysu.
Kiedy się stosuje: Stale: treści organiczne, kampanie płatne, obsługa zapytań, monitoring opinii i współprace z twórcami.
Czym grozi pominięcie: Nieobecność w społecznościówkach oddaje narrację innym: o marce i tak się rozmawia — tyle że bez jej głosu.
Podsumowanie
Reklama online definitywnie prześcignie telewizję — różnica w globalnych wydatkach ma sięgnąć 40 miliardów dolarów na korzyść internetu. Głównymi motorami wzrostu są social media, formaty display oraz wideo online, z wyraźną dominacją Facebooka, Instagrama i YouTube. Analitycy Zenith prognozują, że w tym roku na reklamę w social media trafi 58 miliardów dolarów, a wyszukiwarki pochłoną aż 95 miliardów. Co istotne, 60 procent budżetów online zasila reklamę mobilną, podczas gdy wydatki na urządzenia stacjonarne spadają. W 2018 roku globalny rynek reklamy ma osiągnąć 579 miliardów dolarów, rosnąc o 5 procent. Dla marketerów oznacza to jedno: mobile i social to przestrzeń, w której rozstrzyga się walka o uwagę konsumenta.