W akcji pod hasłem „Save the Sundae Cone” wzięły udział przypadkowe osoby zaczepione na ulicach Malezji. Do schłodzenia wirtualnego loda wykorzystano specjalną aplikację, poprzez którą za pomocą małych wiatraczków uczestnicy mogli uratować topniejący smakołyk.
Wiatraczki chłodzą wirtualnego loda
Proporcjonalnie do ilości osób zgromadzonych przed budynkiem, korzystających z aplikacji „Save the Sundae Cone” - rosła ilość chłodzących wiatraków, a temperatura na interaktywnym billboardzie spadała w błyskawicznym tempie.
McDonald's stawia na prostą zabawę
McDonald przyzwyczaił konsumentów do różnego typu rozrywek. Tożsamość marki ukochanej przez dzieci, kojarząca się z rozrywką, zabawkami z Happy Meal’a i postacią Ronalda McDonalda utrwala się w ten sposób także w umysłach dorosłych spragnionych zabawy i prostych radości… Firma za pomocą nieskomplikowanych środków buduje silną więź z konsumentami.
Vouchery i rola Leo Burnett
Co więcej, za udział w akcji, użytkownicy otrzymali vouchery na bezpłatne lody z McDonalda, który w ten sposób zapewnił sobie przywiązanie konsumentów do marki. Projekt zrealizowała agencja Leo Burnett.
Podsumowanie
Akcja „Save the Sundae Cone” zaangażowała przechodniów na ulicach Malezji w ratowanie topniejącego wirtualnego loda. Za pomocą aplikacji uczestnicy uruchamiali małe wiatraczki, a im więcej osób zebrało się przed interaktywnym billboardem, tym szybciej spadała temperatura wyświetlanego smakołyku.
Za udział w zabawie użytkownicy otrzymywali vouchery na bezpłatne lody z McDonalda, co dodatkowo wzmacniało więź z marką. Projekt zrealizowała agencja Leo Burnett, a całość wpisuje się w strategię McDonalda opartą na prostych rozrywkach kojarzonych z Happy Mealem i Ronaldem McDonaldem.