Klienci przez 10 lat płacili zawyżone ceny za zegarki popularnych marek. Dlaczego? Okazuje się, że wyłączny importer ustalał minimalne ceny z dystrybutorami. UOKiK ukarał pięciu przedsiębiorców 2 mln zł kary.

"Wszyscy trzymają się reguł z małymi cwaniackimi wyjątkami, które zostaną ukrócone już wkrótce" - to fragment korespondencji pomiędzy uczestnikami niedozwolonego porozumienia wykrytego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ustalone ceny zegarków

Po zakończeniu trwającego ponad dwa lata postępowania UOKiK stwierdził, że Swatch Group Polska, wyłączny importer zegarków marek: Omega, Tissot, Certina, Longines, Rado, Swatch, Flik Flak i Calvin Klein, ustalał z dystrybutorami minimalne ceny detaliczne sprzedaży tych zegarków w sklepach tradycyjnych i internetowych. W efekcie klienci nie mogli kupić ich taniej niż po narzuconej z góry cenie, ewentualnie pomniejszonej o określony rabat (np. w przypadku e-sklepów maksymalny rabat mógł wynieść 12 proc.).

Mechanizm hub and spoke

Porozumienie charakteryzowało się różnymi rodzajami zachowań. Były to uzgodnienia pomiędzy dostawcą a dystrybutorami, które jednocześnie nosiły cechy tzw. porozumienia "hub and spoke", czyli wymianie informacji dotyczących cen odsprzedaży pomiędzy dystrybutorami za pośrednictwem Swatch Group Polska, i w efekcie - pomimo braku bezpośrednich kontaktów - sprzedawcy ci byli świadomi polityki cenowej swoich konkurentów.

Kary dla importera i dystrybutorów

Na Swatch Group Polska UOKiK nałożył karę w wysokości ponad miliona 113 tysięcy złotych. Mniej zapłacą dystrybutorzy: Vistula Group z siedzibą w Krakowie - prawie 865 tysięcy, Krakowski Salon Jubilerski - blisko 63 tysiące, PHU Płonka z Krakowa prawie 50 tysięcy, a Max-Time z Rzeszowa - niecałe 40 tysięcy złotych.

Praktyka trwała od 2005 roku

Swatch Group Polska kara ponad 1,1 mln zł

W przypadku sklepów tradycyjnych niedozwolona praktyka trwała co najmniej od 2005 r., a internetowych - od 2009 r. W tym czasie SGP monitorował stosowanie cen przez dystrybutorów, a sankcją za sprzedaż po stawkach niższych niż ustalone było nawet wstrzymanie dostaw.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję na przedsiębiorców zostały nałożone kary finansowe w łącznej wysokości ponad 2 mln zł. Urząd nakazał również zaniechanie stosowania niedozwolonych praktyk. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Podsumowanie

Postępowanie UOKiK trwało ponad dwa lata i zakończyło się karami w łącznej wysokości ponad 2 mln zł. Największą karę – ponad 1,1 mln zł – zapłaci Swatch Group Polska, wyłączny importer zegarków takich marek jak Omega, Tissot, Certina, Longines, Rado, Swatch, Flik Flak i Calvin Klein. Dystrybutorzy Vistula Group, Krakowski Salon Jubilerski, PHU Płonka i Max-Time zostali ukarani łącznie kwotą blisko 1 mln zł.

Sprawa pokazuje, jak działa porozumienie typu hub and spoke – dostawca pośredniczy w wymianie informacji cenowych między sprzedawcami, którzy nie kontaktują się bezpośrednio. W sklepach stacjonarnych praktyka trwała co najmniej od 2005 roku, a w internecie od 2009 roku. Decyzja nie jest ostateczna – przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.