Apple zapłaci 500 milionów $ za ugodę w sprawie spowalniania starych iPhonów
Gigant oskarżany jest o spowolnienie starszych modeli iPhone'ów, aby zmusić użytkowników do zakupu nowych.
Szczegóły ugody z Apple
Zgodnie z dokumentami opublikowanymi w piątek w amerykańskim sądzie rejonowym w San Jose w Kalifornii proponowana umowa ugodowa wymaga od Apple zapłaty na rzecz niektórych modeli iPhone'ów 25 USD od urządzenia, którego dotyczy problem. Łącznie wysokości co najmniej 310 milionów USD i maksymalnie 500 milionów USD. Kwota, którą otrzymuje każdy użytkownik, może wzrosnąć lub zmniejszyć w zależności od liczby złożonych roszczeń, a także wszelkich dodatkowych opłat prawnych i wydatków zatwierdzonych przez sąd.
Umowa ugodowa, zatwierdzona przez sędziego 3 kwietnia, kończy prawniczą bitwę, która trwała ponad dwa lata, podczas których Apple starało się złagodzić globalną reakcję.
Firma przyznała w grudniu 2017 r., że kolejne aktualizacje oprogramowania celowo spowalniały starsze iPhone'y. Doszło do tego po tym, jak wściekli klienci i analitycy techniczni oznajmili, że aktualizacje powodowały spadek wydajności. Niektórzy sugerowali, że Apple zrobiło to, aby zmusić użytkowników do uaktualnienia do najnowszego modelu iPhone'a, ale firma broniła się, że ma to na celu rozwiązanie problemów ze starszymi bateriami litowo-jonowymi, które spowodowałyby nagle wyłączenie telefonów w celu ochrony ich komponentów.
Szczegóły ugody Apple w sprawie spowalniania iPhone'ów
Szczegóły ugody Apple 500 milionów dolarów w sprawie spowalniania iPhone'ów
Później Apple przeprosiło i zaoferowało klientom obniżenie kosztu wymiany baterii z 79 USD, które do 29 USD w styczniu 2018 r. Prezes firmy, Tim Cook, przyznał rok później, że przychody za 2018 r. częściowo odczuły„znacznie obniżoną cenę za wymianę baterii iPhone'a”.
Stanowy sędzia wciąż musi jeszcze zatwierdzić ugodę.
Podsumowanie
Apple wypłaci od 310 do 500 milionów USD w ramach ugody kończącej ponad dwuletni spór sądowy o celowe spowalnianie starszych iPhone'ów aktualizacjami oprogramowania. Każdy poszkodowany użytkownik otrzyma co najmniej 25 USD za urządzenie. Firma przyznała, że zabieg miał chronić baterie litowo-jonowe przed nagłym wyłączaniem telefonów, ale klienci i analitycy odebrali to jako próbę wymuszenia zakupu nowszych modeli.
Po aferze Apple przeprosiło i obniżyło koszt wymiany baterii z 79 do 29 dolarów. Prezes Tim Cook przyznał, że ta decyzja znacząco wpłynęła na przychody firmy w 2018 roku. Ugoda musi jeszcze zostać zatwierdzona przez sędziego stanowego.