Koniec roku to najgorętszy sezon w branży hair&beauty. W grudniu Polacy umawiają aż dwa razy więcej wizyt w porównaniu do stycznia.
Najbardziej popularnym dniem na wizytę u fryzjera lub kosmetyczki przed świętami jest 22 grudnia. Jednak największe zyski salony generują na dzień przed Wigilią. Ponad połowa z nas czeka z wizytą na ostatnią chwilę. Wtedy jednak jesteśmy skłonni wydawać zdecydowanie więcej.
Kiedy do fryzjera?
Z danych pozyskanych od klientów Versum wynika, że w grudniu Polacy umawiają więcej wizyt niż w pozostałych miesiącach roku. W porównaniu do stycznia to aż dwa razy więcej. Okres przed świętami to czas zwiększonego ruchu i największych dochodów dla właścicieli salonów hair&beauty. Aż 43% wszystkich zysków, jakie salony generują w grudniu, przypada na dzień przed Wigilią. I choć wtedy wizyt jest już nieco mniej niż dzień wcześniej, to tego dnia klienci przeznaczają na swój wygląd zdecydowanie więcej.
- mówi Sebastian Maśka, Prezes Versum.
Wizyta na ostatnią chwilę
Świąteczny sposób na zwiększenie sprzedaży
Wygląda na to, że bony na usługi hair&beauty to obecnie gorący trend w salonach piękności. Z roku na rok obserwujemy wzrost ich sprzedaży. Zaczynają być coraz częściej wykorzystywane jako pomysł na świąteczny prezent. Od stycznia 2017 roku popularność kart podarunkowych sukcesywnie rośnie, więc grudzień tego roku, może okazać się przełomowy.
- dodaje Sebastian Maśka.

Pojęcia z artykułu
SPA — Single-Page Application / aplikacja jednostronicowa. Aplikacja internetowa, która po początkowym załadowaniu dynamicznie aktualizuje widoki w przeglądarce bez pełnego przeładowania dokumentu HTML. Często budowana w React, Vue lub Angular.
Dlaczego to ważne: Daje płynność aplikacji: po pierwszym załadowaniu widoki zmieniają się natychmiast, bez przeładowań strony. Panel administracyjny zachowuje się jak program, nie jak strona.
Kiedy się stosuje: W panelach, edytorach i aplikacjach roboczych; portale treściowe częściej łączą ją z renderowaniem serwerowym dla SEO.
Czym grozi pominięcie: Bez tej architektury każde kliknięcie to pełne przeładowanie — praca w panelu robi się skokowa, a stan formularzy przepada.