Twórcy internetowi sięgają po swoje – 100 milionów złotych dla influencerów
Według danych Imker, trend ekonomii twórców ciągle się rozwija. Coraz więcej influencerów wybiera zarabianie na własnych zasadach, rozwijając swoje marki i sprzedając powiązane z nimi produkty. W 2024 roku twórczynie i twórcy internetowi korzystający z oprogramowania Imker odnotowali ponad 570 tys. zamówień na łączną kwotę 102 mln zł. Powodzeniem ciągle cieszą się książki od sław z internetu, a na znaczeniu zyskują kursy internetowe.W kwestii zarobków influencerzy coraz częściej wybierają ścieżkę rozwoju własnego biznesu. Przykład idzie z góry: twórcy kanału Warszawski Koks, obserwowani na YouTubie przez 1,26 mln subskrybentów, oprócz otwierania nowych kanałów zaczęli sprzedawać odzież, a później również suplementy i odżywki. W 2021 roku wprowadzili do dystrybucji własny energetyk, a w 2023 firma WK odnotowała przychód na poziomie 113 mln zł.
Innym typowo influencerskim merchem jest sklep internetowy grupy EKIPA, w którym youtuberzy sprzedają brandowaną odzież i gadżety. EKIPA Holding, notowana na NewConnect, rok 2023 zamknęła z przychodami wysokości 55,6 mln zł, a wyniki za 2024 mogą być jeszcze wyższe. Przy takich kwotach sektor ekonomii twórców w skali kraju może generować miliardy złotych.
Influencerzy zyskują na popularności
Nie trzeba jednak należeć do najbardziej znanych youtuberów czy mieć milionowych zasięgów, by skutecznie zarabiać. Według danych Imker, firmy wspierającej twórców w sprzedaży własnych, fizycznych i cyfrowych produktów, taka monetyzacja działalności w sieci zyskuje na popularności również wśród mniej zasięgowych osób.
W ciągu ostatnich trzech lat youtuberzy, blogerzy, podcasterzy czy tiktokerzy wygenerowali poprzez narzędzia do sprzedaży online od Imker łączny przychód 250 mln zł – z czego aż 102 mln zł w minionym roku.
Z magazynów Imker, z których korzystają głównie influencerzy decydujący się na wydawanie książek w modelu self-publishingowym, w 2024 roku wysłano niemal 740 tys. przesyłek, co stanowi prawie o połowę więcej niż trzy lata temu.
– Wśród twórców, z którymi mieliśmy przyjemność współpracować w ubiegłym roku, są m.in. Kanał Zero, Psycholoszka, MaturaToBzdura, Kabaret Młodych Panów, Podróże Mocy, Wydawnictwo Radio Naukowe czy Jakub Biel – mówi Krzysztof Bartnik, prezes Imker. – Cieszy nas, że zaufali nam twórcy reprezentujący tak różnorodne dziedziny i oferujący zarówno produkty fizyczne, jak i cyfrowe, w których dystrybucji mogliśmy ich wspierać.Sprzedaż produktów cyfrowych
Na czym twórcy zarabiają najlepiej?
Twórcy internetowi – w zgodzie z „nazwą stanowiska” – są wyjątkowo otwarci na sprzedaż produktów cyfrowych. Według danych Imker, już 52 mln zł – czyli ponad połowa łącznych przychodów wygenerowanych przez nich przez oprogramowanie SalesCRM – pochodziła właśnie z tej kategorii.
Szczególnym zainteresowaniem cieszy się cyfrowa edukacja, czyli przede wszystkim kursy online i poradnikowe e-booki. W 2024 roku klienci Imker założyli 340 nowych platform kursowych.
– Korzystanie z e-booków, kursów online i innych treści cyfrowych staje się dla odbiorców chlebem powszednim.Produkty cyfrowe są tanie w produkcji i szybko trafiają na rynek, dzięki czemu twórcom łatwo je dystrybuować – mówi Krzysztof Bartnik. – Na popularności zyskują kursy online, szczególnie wśród osób, które szukają elastycznych form edukacji. Stale rosnące zapotrzebowanie na rozwój zawodowy i osobisty sprawi, że ta forma edukacji będzie cieszyć się coraz większym zainteresowaniem – dodaje.
Fizyczna książka nadal pozostaje wyjątkowo docenianym sposobem na zarobek wśród influencerów. W minionym roku z usług fulfillment, czyli wysyłki zamówień z magazynów, skorzystało ponad 300 self-publisherów. Liczba ta w ciągu ostatnich dwóch lat potroiła się.
– Rok 2024 przyniósł nam wiele projektów w obszarze self-publishingu, które pokazują, jak duże możliwości daje ten model.Wsparliśmy m.in. wysyłkę 10 tysięcy egzemplarzy magazynu dla Kanału Zero, premierę książki Uli Pedantuli, a także dystrybucję najnowszej publikacji Piotra Szumowskiego – wspomina Bartnik. – Pomimo rosnącej popularności książki cyfrowej, tradycyjne książki papierowe wciąż cieszą się dużym uznaniem – dodaje.
Sprzedać… ale za ile i kiedy?
Wzrost wartości zamówień
Dla twórców internetowych „chcieć to móc” – dzięki wsparciu społeczności i doborze odpowiednich narzędzi nie mają problemów ze sprzedażą swoich produktów. Według danych Imker, średnia wartość zamówienia w 2024 roku wyniosła 179,23 zł, co oznacza wzrost o ponad 15% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Odbiorcy są skłonni płacić za treści i produkty swoich ulubionych twórców, jeśli te odpowiadają ich potrzebom i zainteresowaniom.
– Twórcy internetowi udowadniają, że niezależność w połączeniu z zaangażowaną społecznością to klucz do sukcesu.Ich zdolność do tworzenia produktów, które trafiają w oczekiwania odbiorców, nie tylko wzmacnia ich pozycję na rynku, ale także pozwala na zbieranie owoców własnej pracy – mówi Krzysztof Bartnik. – Często spotykam się z pytaniem twórców o to, kiedy zacząć sprzedawać własne produkty. Mam na to dobrą odpowiedź – wtedy, gdy otrzymujesz coraz więcej ofert na współpracę.
To znaczy, że twoja działalność dociera do coraz większego grona odbiorców i jest doceniana przez podmioty zewnętrzne. To moment, który łatwo przeoczyć i zamiast postawić na własne produkty, niepotrzebnie tracić zasięgi na promowanie innych firm – zauważa prezes Imker.
Informacje o firmie
Imker to firma wspierająca twórców internetowych w sprzedaży własnych produktów fizycznych i cyfrowych. Działa jako platforma do fulfillmentu, e-booków, kursów online oraz self-publishingu. Prezesem firmy jest Krzysztof Bartnik.
Strona: Imker
Przeczytaj także:
- INFLUENCER MARKETING w Polsce kwitnie - stawki sięgają 100 tysięcy złotych za pojedynczy post
- Affiliate Marketing - Jak Gymshark i Olaplex zbudowały imperia na influencerach?
- Ile naprawdę kosztuje influencer marketing w 2025 roku? Nowe dane, platformy i pułapki
- BAD PORTIER lansuje kurtkę CARBON. "Nie możesz kontrolować tego, co cię spotyka. Możesz kontrolować tylko to, co nosisz"