Dwudziestoczteroletnia dziennikarka, Juliana Ribeiro Campos, zmarła rok temu po operacji. Jej konto na Facebooku zostało. Matka zmarłej prosiła firmę Facebook o jego usunięcie, próbowała też zrobić to sama - bezskutecznie. Tłumaczyła, że ciągłe posty, zdjęcia i piosenki zamieszczane przez znajomych jej córki są dla niej zbyt bolesne.
Facebook ograniczył dostęp do profilu
Facebook ograniczył dostęp do profilu tylko dla internetowych znajomych, ale matce to nie wystarczyło. Teraz sąd orzekł, że jeśli konto nie zostanie usunięte, zostanie wymierzona kara więzienia.
Podsumowanie
Matka zmarłej dziennikarki Juliany Ribeiro Campos bezskutecznie zabiegała o usunięcie profilu córki na Facebooku. Firma ograniczyła jedynie widoczność konta do internetowych znajomych, co dla kobiety okazało się niewystarczające — codzienne posty, zdjęcia i piosenki publikowane przez znajomych córki były dla niej zbyt bolesne.
Sąd rozstrzygnął spór na korzyść matki, orzekając, że niezrealizowanie usunięcia konta wiąże się z karą więzienia. Sprawa pokazuje, jak trudne bywa pogodzenie polityki serwisów społecznościowych wobec profili osób zmarłych z potrzebami ich bliskich.