Google Chrome wprowadza zmiany, które zakończą działanie wielu popularnych blokerów reklam, w tym uBlock Origin, uznawanego za jeden z najlepszych.
Zgodnie z badaniem IAB Polska, w 2023 roku 45% polskich internautów korzystało z narzędzi do blokowania reklam. Choć liczba użytkowników takich programów dynamicznie rosła w przeszłości, od 2017 roku utrzymuje się na stabilnym poziomie. W Polsce około 60,55% internautów używa przeglądarki Google Chrome, i to oni najbardziej odczują nadchodzące zmiany.
Manifest V3, nowe API Chrome, zostanie wdrożone na początku 2025 roku i według Google ma poprawić bezpieczeństwo rozszerzeń, eliminując możliwość korzystania z zdalnie hostowanego kodu. Choć niektóre blokery, jak AdBlock, Adblock Plus, AdGuard, i uBlock, już dostosowały się do nowego API, uBlock Origin straci część swojej skuteczności. Nowe rozszerzenie uBlock Origin Lite będzie jedyną wersją zgodną z Manifest V3 w Google Chrome. Jednak użytkownicy uBlock Origin, których jest ponad 30 milionów, mogą być rozczarowani wydaniem Lite, ponieważ jego skuteczność jest, delikatnie mówiąc, znacznie ograniczona. Sam twórca uBlock Origin, Raymond Hill, jasno stwierdza, że nowej wtyczki nie można uznać za pełnowartościowy zamiennik dla starszej wersji. Zaleca on wszystkim internautom, którzy chcą blokować reklamy, aby rozważyli inne opcje.
Pojęcia z artykułu
API — Application Programming Interface / interfejs programowania aplikacji. Zdefiniowany sposób, w jaki aplikacje wymieniają dane i wywołują swoje funkcje. Opisuje endpointy, format żądań, odpowiedzi, błędy, autoryzację i limity użycia.
Dlaczego to ważne: To umowa między systemami: dopóki API się nie zmienia, integracje działają bez poprawek. Dzięki API portal, CRM i newsletter mogą korzystać z tych samych danych bez ręcznego przenoszenia.
Kiedy się stosuje: Przy każdej integracji dwóch systemów: publikacji treści na portal, synchronizacji kontaktów, pobieraniu raportów.
Czym grozi pominięcie: Bez API dane przenosi się eksportami i kopiowaniem — pojawiają się rozjazdy wersji, opóźnienia i błędy ludzkie przy każdej aktualizacji.