„To najbardziej zapierający dech w piersiach projekt, nad którym kiedykolwiek pracowałem, i który kiedykolwiek widziałem” - podkreślał Richard Kim, główny projektant Faraday Future w rozmowie z serwisem Tech Insider. „Projektanci, z którymi tu pracuję, to ludzie z ponad 10-letnim doświadczeniem w branży, absolutna klasa światowa, dlatego uważamy, że to może być samochód dekady” - dodał.FFZERO1 został wyposażony w 4 silniki elektryczne o łącznej mocy 1000 koni mechanicznych. Samochód rozpędza się do 100 km w ciągu 3 sekund, a jego prędkość maksymalna to 320 km/h. Jak na ultranowoczesną maszynę przystało, FFZERO1 może „uczyć” się zachowań kierowcy, a następnie dostosowywać poszczególne parametry jazdy do jego preferencji. To tylko show? A może coś więcej... W tej całej ekscytacji jest jedno wielkie „ale”. Zaprezentowany w Las Vegas FFZERO1 to jedynie model pokazowy, wizja przyszłości, technologiczna "wydmuszka". Faraday Future nie planuje wprowadzać go do masowej produkcji, choć firma nie wyklucza, że kiedyś mógłby pojawić się w sprzedaży w ramach limitowanej edycji. Kiedy? Tego niestety nie wiemy. Po co więc to całe zamieszanie? Prezentując FFZERO1, amerykański startup chciał pokazać swój technologiczny potencjał. Ten niezwykły koncept ma być dla Faraday Future przepustką do wielkiego świata motoryzacji. Mówiąc prościej: FFZERO1 jest na ten moment mocno „podkręconą” wersją tego, co Faraday Future zaprezentuje w niedalekiej przyszłości. Na poniedziałkowej konferencji dowiedzieliśmy się, że do 2020 roku firma zamierza wprowadzić do masowej produkcji elektryczne i samosterujące samochody, które zostaną oparte na tej samej platformie inżynieryjnej, co FFZERO1. youtube.com/watch Owa platforma inżynieryjna, nad którą pracuje obecnie 750 inżynierów FF, ma oczywiście swoją nazwę: Variable Platform Architecture (VPA). To modułowe podwozie zaprojektowane specjalnie dla samochodów elektrycznych. Może być regulowane poprzez zmianę długości szyn oraz innych modułów. Architekci Faraday Future opracowali również nową strukturę baterii, która została rozmieszczona w specjalnych rzędach (firma określa je mianem „strun”). Dokładanie i wyjmowanie poszczególnych „strun” umożliwia dostosowanie pojemności akumulatora.
Fabryka warta 1 mld dolarów
Finansowe wsparcie dla śmiałych planów Faraday Future zapewni chiński miliarder Jia Yeutin, prezes technologicznego koncernu LeTV. Kilka tygodni temu Faraday Future zawarła z władzami Nevady porozumienie dotyczące budowy wartej 1 mld dolarów fabryki samochodów w północnej części Las Vegas. To właśnie w tej fabryce powstaną pierwsze pojazdy Faraday Future, które nie będą już jedynie futurystycznymi „wydmuszkami”, ale pojazdami z „krwi i kości”, czy raczej ze włókna węglowego i szkła. Kiedy to nastąpi? Firma zapewnia, że proces produkcyjny zostanie uruchomiony przed 2020 rokiem. Na konferencji Faraday Future nie mogło oczywiście zabraknąć odwołań do legendy firmy Apple. Wszystko wskazuje na to, że amerykańska firma marzy o tym, aby zawojować rynek elektrycznych samochodów, tak jak firma z Cupertino zdominowała rynek technologii użytkowej. "Apple nie tylko redefiniowała koncepcję telefonu, ale zmieniła również sposób komunikowania się, organizowania i cieszenia się z życia” - podkreślił Nick Sampson, wiceprezes Faraday Future na wczorajszej konferencji. „Mamy nadzieję, że w przyszłości uda nam się uczynić coś podobnego”. Do tego jednak daleka droga. Póki co, Elon Musk i Tesla mogą spać spokojnie.Podsumowanie
Faraday Future kontra Tesla: plany produkcji i fabryka za 1 mld dolarów
Faraday Future zaprezentował na konferencji przed CES 2016 koncept FFZERO1 – elektryczny, autonomiczny samochód o mocy 1000 KM, przyspieszający do 100 km/h w 3 sekundy i osiągający 320 km/h. Mimo imponujących parametrów pojazd pozostaje na razie modelem pokazowym, a firma nie planuje jego masowej produkcji.
Startup chce za to rozwinąć technologiczne zaplecze: do 2020 roku zamierza uruchomić produkcję samochodów elektrycznych i samosterujących opartych na platformie VPA. Finansowe wsparcie zapewnia chiński miliarder Jia Yeutin, a w Nevadzie powstaje fabryka warta 1 mld dolarów. Czy Faraday Future powtórzy sukces Apple, o którym marzą jego przedstawiciele?